Dostajesz dwie wyceny na tę samą stronę: jedna na 1000 zł, druga na 5000 zł. Obie obiecują "nowoczesną, responsywną stronę z panelem CMS". Brzmi identycznie, więc kusi, żeby wziąć tańszą i nie przepłacać. Problem w tym, że te dwie oferty opisują dwa zupełnie różne produkty, tylko nazwane tym samym słowem.

Przez 13 lat pracy przy stronach i sklepach zrobiłem ponad 120 projektów i przejąłem po drodze kilkadziesiąt "tanich stron" do ratowania. W tym artykule rozbieram oba progi cenowe na części: co fizycznie dostajesz za 1000 zł, co za 5000 zł, gdzie siedzą ukryte koszty i w których sytuacjach tańsza opcja faktycznie ma sens. Konkretne liczby, bez agencyjnej mgły.

Ile kosztuje strona internetowa w Polsce pod koniec 2025 roku?

Realne widełki rynkowe wyglądają tak: strona wizytówka na gotowym szablonie to 500-1500 zł netto, one page 1000-2500 zł, landing page 1500-3000 zł, strona firmowa 3000-8000 zł u freelancera, a w agencji 8000-25000 zł i więcej. Mały sklep internetowy zaczyna się od około 5000-7000 zł, rozbudowany potrafi przekroczyć 25000 zł.

Skąd taki rozstrzał? Bo cena strony to w praktyce cena czasu pracy. Według danych Useme średnia stawka za zlecenie programistyczne w Polsce to 5014 zł, a rynkowe stawki godzinowe wykonawców stron mieszczą się mniej więcej w przedziale 80-250 zł za godzinę u freelancerów i 150-400 zł w agencjach. Prosta matematyka: za 1000 zł nikt nie przepracuje nad Twoją stroną więcej niż 8-15 godzin. Za 5000 zł budżet czasu rośnie do 30-60 godzin i dopiero w tym przedziale mieści się projekt graficzny, porządne wdrożenie i testy.

Tło rynkowe też ma znaczenie. Według GUS 67,5% polskich firm ma już własną stronę internetową. To oznacza dwie rzeczy. Po pierwsze, sama obecność w sieci przestała być wyróżnikiem. Po drugie, Twoja strona konkuruje z setkami podobnych w branży i o tym, czy klient zostanie, decyduje szybkość, czytelność oferty i zaufanie, a nie fakt istnienia witryny. Dlatego pytanie "ile kosztuje strona" jest źle postawione. Lepsze brzmi: ile godzin czyjejś pracy kupuję i na co te godziny pójdą?

Co realnie dostajesz za 1000 zł?

Za 1000 zł dostajesz gotowy szablon z podmienioną treścią. To nie zarzut, to opis technologii pracy. Wykonawca instaluje WordPressa, kupuje lub pobiera darmowy motyw wielobranżowy, wkleja Twoje logo, teksty i zdjęcia, podpina formularz. Całość zajmuje doświadczonej osobie 1-3 dni robocze.

W praktyce w tym progu znajdziesz:

  • 1-5 podstron na układzie narzuconym przez szablon
  • treści wklejone od klienta, bez redakcji i bez struktury pod wyszukiwarkę
  • formularz kontaktowy i mapę dojazdu
  • responsywność "z pudełka", czyli taką, jaką dał autor motywu
  • certyfikat SSL, bo ten i tak jest darmowy (Let's Encrypt)

Czego w tym progu prawie nigdy nie ma: indywidualnego projektu graficznego, optymalizacji szybkości, konfiguracji SEO wykraczającej poza instalację wtyczki, kompresji zdjęć, kopii zapasowych, szkolenia z obsługi i jakiegokolwiek wsparcia po odbiorze. Często nie ma też pełnych dostępów: spotkałem oferty, w których klient nie dostawał konta administratora, a strona stała na hostingu wykonawcy. Chcesz odejść? Płacisz za "wykup" albo zaczynasz od zera.

Jest jeszcze wariant abonamentowy. Kreatory typu WebWave (plany od 33 zł miesięcznie) czy Wix (od 52,53 zł miesięcznie) pozwalają sklecić stronę samodzielnie prawie za darmo na starcie. Tyle że abonament płacisz bez końca, a strona nigdy nie jest w pełni Twoja: nie przeniesiesz jej na własny hosting i nie zmienisz wykonawcy. Po 5 latach Wix kosztuje więcej niż porządna strona firmowa zrobiona raz, a dobrze.

Próg pośredni: co daje budżet 2000-3500 zł?

Budżet 2000-3500 zł to moim zdaniem minimum, przy którym mała firma usługowa dostaje stronę zrobioną świadomie, a nie skleconą. Wyspecjalizowani freelancerzy WordPress wyceniają landing page właśnie na 2000-3500 zł i to nie przypadek: w tej kwocie mieści się 15-25 godzin pracy.

Co się zmienia względem progu 1000 zł? Przede wszystkim podejście. Wykonawca zaczyna od pytań o klientów, konkurencję i cel strony, a nie od instalacji szablonu. Motyw nadal bywa gotowy, ale lekki i dopasowany kolorystycznie do marki, z przebudowanym układem sekcji pod Twoją ofertę. Dochodzi podstawowa optymalizacja: kompresja zdjęć, cache, sensowne nagłówki, meta opisy, mapa strony zgłoszona do Google Search Console. Dochodzi też szkolenie z edycji treści i komplet dostępów na Twoją własność: domena na Ciebie, hosting na Ciebie, konto administratora dla Ciebie.

Czego nadal nie ma? Indywidualnego projektu graficznego od zera, copywritingu (teksty wciąż dostarczasz Ty), rozbudowanej struktury podstron pod pozycjonowanie i optymalizacji Core Web Vitals na poziomie, który robi różnicę w Google. To jest dobry próg dla jednoosobowych działalności, które potrzebują profesjonalnej wizytówki: hydraulik, gabinet, mała kancelaria. Czy Twoja firma żyje z poleceń, a strona ma tylko potwierdzać wiarygodność? Ten próg wystarczy.

Zanim porównasz ceny, porównaj zakresy. Poproś obu wykonawców o rozpisanie oferty na pozycje: liczba podstron, kto pisze teksty, co wchodzi w SEO, ile trwa wsparcie po wdrożeniu. Różnica 4000 zł zwykle robi się oczywista po takiej tabeli.

Co dostajesz za 5000 zł i więcej?

Za 5000 zł kupujesz stronę projektowaną pod Twój biznes, a nie dopasowanie biznesu do szablonu. W cennikach wyspecjalizowanych wykonawców WordPress strona firmowa to 3500-7000 zł, a rynkowe widełki dla stron firmowych u freelancerów sięgają 8000 zł. W tym budżecie mieści się 30-60 godzin pracy i one idą na rzeczy, których w tańszych progach fizycznie nie da się zrobić:

  • makieta i indywidualny projekt graficzny zamiast gotowego layoutu
  • 8-15 podstron z przemyślaną strukturą: osobne podstrony usług, realizacje, FAQ
  • optymalizacja szybkości pod Core Web Vitals, czyli lekki motyw bez zbędnych skryptów
  • konfiguracja SEO na start: struktura nagłówków, dane strukturalne Schema.org, przekierowania ze starej strony
  • analityka GA4 ze śledzeniem formularzy i telefonów
  • szkolenie z obsługi i zwykle 1-3 miesiące wsparcia po wdrożeniu

U mnie w projektach ten próg wygląda tak, że zanim powstanie pierwszy piksel grafiki, rozpisuję z klientem strukturę strony pod frazy, na które chce być znajdowany. Tak buduję strony internetowe od kilku lat i to właśnie ta praca koncepcyjna, niewidoczna w demo, odpowiada za różnicę w wynikach.

> Jesienią przejąłem stronę firmy remontowej z Poznania zrobioną dwa lata wcześniej za 1200 zł: ciężki szablon, 47 wtyczek, brak aktualizacji. Przebudowa kosztowała 4800 zł, czas ładowania spadł z 6,1 s do 1,3 s, a liczba zapytań z formularza wzrosła z 2-3 do 8-10 miesięcznie. Klient zapłacił za swoją stronę dwa razy. Drugi raz z odsetkami w postaci dwóch straconych lat.

Powyżej 8000 zł wchodzimy w teren agencyjny i projekty premium: dedykowane funkcje, wielojęzyczność, integracje z systemami firmy. Dla większości małych firm to przeskok niepotrzebny.

Strona za 1000 zł i za 5000 zł obok siebie: porównanie

Najkrócej różnicę pokazuje zestawienie pozycja po pozycji. To nie jest tabela "tani zły, drogi dobry", tylko opis dwóch różnych produktów.

Co dostajesz w każdym progu cenowym

ZakresStrona za ok. 1000 złStrona za ok. 5000 zł
Projekt graficznyGotowy szablon, podmiana logo i kolorówIndywidualny projekt na bazie makiety
Liczba podstron1-5, układ narzucony przez motyw8-15, struktura projektowana pod usługi i SEO
TreściWklejone od klienta bez redakcjiRedakcja, struktura nagłówków, często wsparcie copy
SEOInstalacja wtyczki, bez konfiguracjiMeta dane, Schema.org, Search Console, przekierowania
SzybkośćBez optymalizacji, częsty wynik 4-7 sOptymalizacja pod Core Web Vitals, cel poniżej 2 s
Dostępy i własnośćBywa hosting wykonawcy, brak konta adminaDomena, hosting i pełne dostępy na klienta
AnalitykaBrak lub sam kod GA4GA4 z konwersjami z formularzy i telefonów
Wsparcie po wdrożeniuBrak, każda zmiana płatna osobnoSzkolenie plus 1-3 miesiące wsparcia
Czas pracy wykonawcy8-15 godzin30-60 godzin

Zwróć uwagę na wiersz o dostępach. To najczęstszy punkt zapalny w tanich ofertach i jednocześnie najłatwiejszy do sprawdzenia przed podpisaniem umowy. Jeśli wykonawca kręci przy pytaniu "czy dostanę konto administratora i dostęp do hostingu", podziękuj niezależnie od ceny. Druga rzecz: czas pracy. Nikt nie sprzeda Ci 50 godzin roboty za 1000 zł, więc jeśli oferta za tę kwotę obiecuje "indywidualny projekt, SEO i opiekę", coś w niej jest fikcją.

Ukryte koszty, o których tania oferta milczy

Cena wdrożenia to dopiero początek, bo strona generuje koszty co roku. Minimum wygląda tak: odnowienie domeny .pl u największych rejestratorów to 169-200 zł netto rocznie (home.pl 169 zł, cyberfolks 179 zł, nazwa.pl 200 zł), choć w najtańszych OVH czy hostido zapłacisz 51-59 zł. Hosting przy odnowieniu to realnie od 199 zł rocznie (promocje pierwszego roku bywają 3-4 razy tańsze niż odnowienie, np. w LH.pl pakiet startowy kosztuje 50 zł netto za pierwszy rok i 199 zł przy przedłużeniu). SSL nic nie kosztuje. Razem: około 300-1200 zł rocznie samego utrzymania.

67,5%polskich firm ma własną stronę internetową (GUS 2025)
500-1500 złrocznie potrafią kosztować odnowienia płatnych wtyczek w tanich stronach
169-200 złkosztuje roczne odnowienie domeny .pl u największych rejestratorów
8-15 htyle pracy wykonawcy realnie kupujesz w stronie za 1000 zł

Prawdziwe ukryte koszty siedzą jednak gdzie indziej. Tanie strony często korzystają z płatnych wtyczek na licencji wykonawcy: po roku licencja wygasa, aktualizacje się kończą i zostajesz z dziurawym oprogramowaniem. Odnowienie kilku wtyczek premium to 500-1500 zł rocznie, o których nikt nie wspomniał przy wycenie. Dalej: opieka techniczna. Pakiety rynkowe to około 242-828 zł miesięcznie, a u freelancerów 200-600 zł. Przy stronie za 1000 zł nikt jej nie oferuje, więc każda poprawka to osobna faktura i czekanie w kolejce.

Najdroższy ukryty koszt taniej strony to utracone zapytania. Strona ładująca się 6 sekund na telefonie gubi klientów codziennie, tylko że tej pozycji nie zobaczysz na żadnej fakturze.

Kiedy strona za 1000 zł ma sens, a kiedy stracisz pieniądze?

Strona za 1000 zł ma sens wtedy, gdy pełni rolę czysto informacyjną i nie oczekujesz od niej pozyskiwania klientów. Testujesz pomysł na biznes, potrzebujesz adresu www na wizytówkę i profil Google, klienci i tak przychodzą z poleceń. W takiej sytuacji wydawanie 5000 zł to przepalanie budżetu, którego pewnie potrzebujesz gdzie indziej.

Plusy

  • Niski próg wejścia: strona stoi w tydzień za cenę jednej faktury
  • Wystarczy jako potwierdzenie wiarygodności przy poleceniach
  • Dobra do walidacji pomysłu przed większą inwestycją
  • Łatwo ją później zastąpić bez żalu i sentymentów

Minusy

  • Brak szans w Google: ciężki szablon i zero optymalizacji
  • Ukryte koszty wtyczek i poprawek zjadają oszczędność w 1-2 lata
  • Częsty brak pełnych dostępów wiąże Cię z wykonawcą
  • Przy rozwoju firmy i tak płacisz drugi raz, za przebudowę

Stracisz pieniądze, jeśli strona ma być kanałem sprzedaży. Prosty rachunek z mojej praktyki: jeśli jedno zlecenie z formularza jest dla Ciebie warte 500-2000 zł (remonty, usługi B2B, gabinety), to różnica między stroną generującą 2 zapytania miesięcznie a stroną generującą 8 zwraca dopłatę do wyższego progu w 2-4 miesiące. A potem już tylko zarabia. Dlatego zanim wybierzesz próg, odpowiedz sobie na jedno pytanie: czy ta strona ma istnieć, czy ma pracować?

Jest jeszcze trzeci scenariusz, najgorszy: strona za 1000 zł kupiona z ambicjami strony za 5000 zł. Klient oczekuje pozycji w Google, wykonawca dostarczył szablon, obie strony są sfrustrowane. Z takich sytuacji biorą się opinie, że "strony internetowe nie działają". Działają. Tylko trzeba kupić ten produkt, którego się faktycznie potrzebuje.

Jak rozpoznać uczciwą ofertę niezależnie od ceny?

Uczciwa oferta różni się od naciąganej jednym: precyzją zakresu. Dobry wykonawca sam z siebie rozpisuje, co wchodzi w cenę, a co nie, bo wie, że niedomówienia wrócą do niego po wdrożeniu. Naciągana oferta operuje ogólnikami w stylu "nowoczesny design" i "optymalizacja SEO" bez ani jednej liczby.

Sprawdź przed podpisaniem umowy

  • Czy dostajesz konto administratora WordPressa i dostęp do hostingu na siebie
  • Czy domena jest rejestrowana na Twoje dane, nie na wykonawcę
  • Ile podstron wchodzi w cenę i kto dostarcza teksty
  • Co konkretnie oznacza "SEO" w ofercie: jakie czynności, jakie narzędzia
  • Czy w cenie są licencje wtyczek premium i co się z nimi dzieje po roku
  • Jak długo trwa wsparcie po wdrożeniu i ile kosztują późniejsze zmiany
  • Czy zobaczysz 2-3 realizacje z ostatniego roku z wynikami szybkości
  • Jaka jest forma rozliczenia: zaliczka, transze, faktura VAT

Druga rzecz: portfolio z dowodami. Nie ładne zrzuty ekranu, tylko działające adresy, które możesz sam przepuścić przez PageSpeed Insights. Trzecia: rozmowa o Twoim biznesie. Jeśli wykonawca przed wyceną nie zapytał, kim są Twoi klienci i po co Ci ta strona, to znaczy, że sprzedaje szablon, a nie rozwiązanie. Ceny konsultacji i orientacyjne widełki moich pakietów znajdziesz w cenniku, właśnie po to, żeby takie porównanie było możliwe jeszcze przed pierwszą rozmową.

Podsumowując: strona za 1000 zł i strona za 5000 zł to dwa różne produkty dla dwóch różnych sytuacji. Pierwsza potwierdza, że istniejesz. Druga pracuje na Twoje zapytania i zwraca się z nawiązką, jeśli firma żyje z klientów z internetu. Najgorsze, co możesz zrobić, to kupić pierwszą z oczekiwaniami wobec drugiej. Jeśli nie jesteś pewien, który próg ma sens w Twoim przypadku, opisz mi swoją sytuację w formularzu na dole strony. Odpowiem konkretnie, nawet jeśli odpowiedź będzie brzmiała, że na razie wystarczy Ci tańsza opcja.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje tania strona internetowa w 2025 roku?

Najtańsza strona wizytówka na gotowym szablonie kosztuje 500-1500 zł netto, a typowy one page 1000-2500 zł. Do tego dochodzi utrzymanie: domena .pl, hosting i ewentualne wtyczki, łącznie minimum 300-1200 zł rocznie. Poniżej 500 zł dostajesz zwykle szablon z podmienionym logo, bez żadnej optymalizacji.

Co zawiera strona internetowa za 1000 zł?

Gotowy szablon z podmienioną treścią, 1-5 podstron, formularz kontaktowy i podstawową responsywność. W tej cenie nie ma indywidualnego projektu graficznego, optymalizacji szybkości, copywritingu ani konfiguracji SEO. Często brakuje też pełnych dostępów administratora i jakiegokolwiek wsparcia po wdrożeniu.

Czy strona za 1000 zł nadaje się do pozycjonowania?

Zwykle nie bez dodatkowych nakładów. Tanie strony powstają na ciężkich szablonach wielobranżowych, które ładują dziesiątki zbędnych skryptów i oblewają Core Web Vitals. Przed startem pozycjonowania trzeba je najczęściej przebudować, więc oszczędność z wdrożenia znika przy pierwszej fakturze za SEO.

Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej rocznie?

Minimum to około 300-1200 zł netto rocznie. Składa się na to odnowienie domeny .pl (129-200 zł u największych rejestratorów, od około 51-59 zł w najtańszych), hosting od 199 zł rocznie przy odnowieniu i darmowy SSL Let's Encrypt. Opieka techniczna WordPress to dodatkowo 200-600 zł miesięcznie, jeśli się na nią zdecydujesz.

Kiedy opłaca się zapłacić za stronę 5000 zł zamiast 1000 zł?

Wtedy, gdy strona ma zarabiać, czyli pozyskiwać zapytania lub klientów. Za 5000 zł dostajesz indywidualny projekt, 8-15 podstron, optymalizację szybkości, konfigurację SEO i analityki oraz szkolenie z obsługi. Jeśli jedno zlecenie z formularza jest warte kilkaset złotych lub więcej, różnica w cenie zwraca się w kilka miesięcy.